Szkolenie z case study, które odbyło się w marcu w Lanckoronie nie zakończyło się wraz z przyjazdem uczestników do Krakowa. Każdy z nich otrzymał bowiem „zadanie domowe”: wymyślenie i napisanie swojego własnego case study, który mógłby wykorzystać na prowadzonych zajęciach. Czerwcowe spotkanie miało na celu zanalizowanie przygotowanych tekstów studiów przypadku i wskazanie ich mocnych i słabych stron.
Na spotkaniu omówione zostały trzy teksty: „Sprawa statku Red Crusader 1961-62”, „Kukułcze jajo” (o początkach konfliktu arabsko- żydowskiego) oraz „Co zdarzyło się w Gribojedowie?” (fragment „Mistrza i Małgorzaty”). W dyskusji, która się później wywiązała, uczestnicy zwrócili uwagę na ważne elementy przygotowywania tekstu case’a (m.in. chwytliwy tytuł, usystematyzowanie tekstu przez dodanie śródtytułów, prosty i zrozumiały język, layout). Rozmawiano również o własnych doświadczeniach pracy metodą case study. Prowadzący spotkanie Krzysztof Brocławik z GT Mentor rozwiał wątpliwości, które pojawiły się podczas dyskusji i zachęcił do pisania swoich case study i pracy tą metodą.