Strona główna | Kontakt  PL | EN | DE | ES | FR | IT | UA | RU | CN
Facebook YouTube Twitter Profeo

Ks. prof. Józef Tischner - Patron WSE

Sam o sobie mawiał: jestem najpierw człowiekiem, potem filozofem, a dopiero potem księdzem, co świetnie odzwierciedla jego osobowość.
Ks. Tischner to przede wszystkim prosty człowiek gór. Podhalanin pełną gębą. Góral z urodzenia i z zamiłowania. Najmocniej ukochał Łopuszną - swoją małą ojczyznę. Był duchowym przewodnikiem górali, w jednym z wywiadów dla „Naszych stron” powiedział:

Kiedy zostałem kapelanem Związku Podhalan, założyłem sobie, że moim zadaniem powinno być skrystalizowanie idei góralszczyzny. Uznałem za fundamentalne pokazanie, że góralszczyzna to nie krew i ciało, ale kultura.
Gwarą pisał i wygłaszał kazania, by w efekcie skreślić "Historię filozofii po góralsku"- zbiór fenomenalnych felietonów, w których w humorystyczny sposób, przełożył fundamentalne założenia systemów starożytnych greków, na język góralski.

Na pocątku wsędy byli górole, a dopiero pote porobiyli się Turcy i Zydzi. Górole byli tyz piyrsymi filozofami. Filozof  to jest pedziane po grecku. Znacy telo co: mędrol. A to jest pedziane po grecku dlo niepoznaki. Niby, po co mo fto wiedzieć, jak było na pocątku? Ale Grecy to nie byli Grecy, ino górole, co udawali greka. Bo na pocątku nie było Greków, ino wsędy byli górole.

Prostym, dowcipnym językiem zjednał sobie rzesze zagorzałych fanów, a wśród nich tego najważniejszego - Jana Pawła II.
Ks. prof. Tischner był częstym gościem papieskiej rezydencji w Castel Gandolfo. To tutaj, podczas żarliwych rozmów i dyskusji, czerpał inspiracje do swoich książek.
Po śmierci kardynała Wyszyńskiego, Ojciec Święty rozważał kandydaturę ks. profesora na prymasa Polski. Sam zainteresowany na pytanie dlaczego prymasem nie został, miał odpowiedzieć: Bo jak telefonowali z Watykanu, to mnie w domu nie było.
Równie ciekawa jest jeszcze inna anegdotka:

  • Elżbieta Konieczna:Kiedyś ks. Gadacz opowiadał mi anegdotę – prawdziwą – o tym, jak ks. Tischner pojechał do Wiednia i tam miał za zadanie kupić jednej ze swoich kuzynek sztuczne rzęsy. Czy odważy się ksiądz to powiedzieć w takim gronie?
  • Tadeusz Gadacz: Ja nie będę tego opowiadał...
  • Józef Tischner:Sytuacja była nieco makabryczna. Napięcie w Europie, Breżniew, proszę Państwa, w Pradze. Szykuje się interwencja wojsk zaprzyjaźnionych w Polsce. A ja mam, tuż przed wyjazdem z Wiednia, załatwić jeszcze zakupy, które mam wypisane na kartce. Zakupy były w języku polskim, ja nie rozumiałem wszystkiego, co tam stało. Poszedłem z przyjacielem Krzysztofem Michalskim do sklepu: on po niemiecku lepiej, i czytał z karteczki. Co jakiś czas mu gęba rzedła, kiedy czytał dalej, a ja nie wiedziałem, co tam pisze. A tam właśnie między innymi występowały te sztuczne rzęsy. Ja rozumiem, że jest sztuczne tworzywo, że jest sztuka piękna, ale żeby były sztuczne rzęsy, to nie domyślałem się tego. Domyślałem się, że jest w kobiecie trochę nieprawdy, ale żeby aż tyle...
    Więc oczywiście on mi to kupił wszystko, a ja jednocześnie w tylnej kieszeni wiozłem „Die Presse” austriackie. Ty wiesz, co tam było napisane w tym „Die Presse”?
  • Tadeusz Gadacz:Wiem. Zdjęcie ks. Tischnera z podpisem w języku niemieckim „Der warscheinlichste Nachfolger von Kardinal Wyszynski in Polen [Najbardziej prawdopodobny następca kardynała Wyszyńskiego w Polsce].
  • Józef Tischner:Z tymi rzęsami w kieszeni... Ale teraz już wszystko jasne, sproszę Państwa, dlaczego historia potoczyła się tak, a nie inaczej. Po prostu inni jeździli bez rzęs.

Ks. profesor stronił od wysokich stanowisk kościelnych. Chciał być blisko prostych ludzi i ich codziennych problemów:
- Jaką mam być teściową? - pyta się Tischnera pewna kobieta. - A jaką chcecie być? - Dobrą. - To bądźcie ślepą i głuchą.

W dobie transformacji ustrojowej, ciągle zmieniającej się rzeczywistości politycznej i społecznej, objaśniał zawiłe meandry życia i etyki. Nie było dla niego tematów tabu. Na pytanie:

 „Jakie jest zdanie księdza na temat aborcji?” Odpowiada: "Takie, jak zdanie kobiety, która przychodzi do spowiedzi.

Wychodził poza wszelkie utarte schematy myślowe, był „krytycznym sumieniem” i bezkompromisowym wojownikiem prawdy. Rzadko zdarzają się postacie kultowe, obdarzone tak ogromną charyzmą i siłą charakteru jak "Jegomość Józek".
Mimo całej dekady, która zdążyła upłynąć od śmierci ks. profesora, pamięć o nim przetrwała i pozostaje ciągle żywa. Miłośników tischnerowskiego talentu, jego myśli filozoficznej i społecznej, jednoczą coroczne Dni Tischnerowskie. W tym roku mają one charakter szczególny, bo jubileuszowy. Odbędą się po raz dziesiąty, w Krakowie w dniach 21-24 kwietnia br.

W obchody włącza się krakowska Wyższa Szkoła Europejska, która obrała sobie za patrona właśnie ks.  Tischnera. To nie tylko przywilej, ale i trudne zadanie, któremu starają się sprostać studenci i absolwenci Wyższej Szkoły Europejskiej. Żacy WSE to ludzie młodzi duchem, dynamiczni, ciekawi świata i otwarci na wyzwania, które przed nimi stawia. Z zapałem podążają śladem swojego Patrona. Podobnie jak ks. profesor, nie tylko bacznie przyglądają się rzeczywistości społecznej, ale aktywnie ją współtworzą. Włączają się w różnego rodzaju akcje społeczne, organizują happenningi, realizują własne projekty. Są wrażliwi na problemy zarówno społeczności lokalnej, jak i globalnej. Stawiają na rozwój intelektualny, poszerzanie własnych horyzontów myślowych, kształtowanie niezależnych opinii i postaw oraz doskonalenie przyszłego warsztatu zawodowego. Żyją i studiują z pasją.

 

Anna Wróblewska, studentka socjologii WSE, specjalność: Public Relations

 

Źródła:
1. Cytaty info - miejsce dla Twoich myśli, Józef Stanisław Tischner - aforyzmy, sentencje, Cytaty.info, http://www.cytaty.info/autor/ksjozefstanislawtischner/1
2. Teatr w Polsce - polski wortal teatralny, Łopuszna. III Wypominki Tischnerowskie, http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/18086.html
3. Tischner.pl, http://tischner.pl
4. Tygodnik Powszechny Online, http://www.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/56-57/index.html

Kontakt

Wyższa Szkoła Europejska
im. ks. Józefa Tischnera
ul. Westerplatte 11, 31-033 Kraków
Polska
tel.: (12) 683 24 00
e-mail: