"Wszechstronni, elastyczni i szalenie zmęczeni – o nas, młodym pokoleniu, słów kilka" - artykuł Jakuba Siuchno

1Źródło: https://kulturanacodzien.pl/2018/07/08/wszechstronni-elastyczni-i-zmeczeni/

 

W polskiej debacie publicznej już od jakiegoś czasu panuje przekonanie, że współczesna młodzież to pokolenie, któremu nie chce się pracować i jedyne czego pragnie to materialne przyjemności spełniane bez jakiegokolwiek wysiłku. Nazywa się nas millenialsami (od angielskiego Millennials). Socjologowie kłócą się między sobą o konkretny, czasowy przedział rozpoczynający i zamykający okres, gdy wspomniane pokolenie się rozwijało. Osobiście skłaniam się ku przedziałowi od 1980 roku do roku 2000. Wiąże się to z faktem, że pokolenie millenialsów tworzy i buduje na nowo rynek pracy, i już niedługo będzie w pełni stanowić o jego sile. Jednak w mediach łatkę wspomnianego pokolenia posiada ogólnie pojęta młodzież, która nie podziela etosu pracy Polaków z okresu lat 90’. Jak wiadomo wszystko do Polski przychodzi z minimalnie paroletnim opóźnieniem, poza tym polski kapitalizm nie posiada tak długiego stażu jak ten europejski i amerykański, w związku z czym pewne procesy społeczne zachodzą u nas trochę wolniej i inaczej. Samo określenie millenialsów spotyka się w USA (i nie tylko, bo ogólnie w Europie Zachodniej) ze stosunkowo silną krytyką i nie bez przyczyny. Generalizacja całego pokolenia jest daleko posuniętym działaniem, szczególnie w naszej Polsce, gdzie polski, rodzimy model kapitalizmu wykształcał się w zupełnie inny sposób i nasza sytuacja ekonomiczna oraz geopolityczna różni się w wyraźny sposób. Nie będzie to żaden manifest przedstawiciela współczesnego pokolenia, ani jakakolwiek próba analizy naukowej. Chciałbym raczej wyrazić swoje zaniepokojenie i w pewien sposób odpowiedzieć na zarzuty kierowane w stosunku do młodych osób, takich jak ja, które odbierają zastaną rzeczywistość w zupełnie inny sposób, być może niezrozumiały dla ludzi ze starszych pokoleń.

Konflikt pokoleń

Zawsze, gdy ktoś próbuje ująć całą gromadę różnorakich osobowości, jakie znajdziemy w danej grupie, w jedną całość i spróbować przyczepić do niej konkretną etykietę, dokonuje bardzo mocnej generalizacji. Sprawa wydaje się oczywista, jednak nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Po prostu wygodniej jest nadać jedną nazwę wszystkim, bo wtedy można dokonywać bardziej szczegółowych analiz. Dla wielu jednak staje się to bardzo krzywdzące, dlatego też nie chciałbym, aby mój tekst ktokolwiek odebrał jako coś w pełni określającego, kim są tak naprawdę moi rówieśnicy. We wstępie pokrótce przedstawiłem wam czym jest określenie millenialsów. Pierwotne znaczenie wiąże się z pokoleniem nowego millenium, które ma zrewolucjonizować świat1 Są to ludzie, którzy przestają stopniowo skupiać się tylko i wyłącznie na karierze zawodowej (to jest akurat mocne uogólnienie, bo mimo wszystko bardzo im/nam na tym zależy, ale w odróżnieniu od starszych pokoleń nie chodzi już tu tylko i wyłącznie o wysokie zarobki), szukają sensu w swojej pracy, balansu między życiem prywatnym a pracą, chcą zdziałać wiele w nowym świecie. Są za pan brat z technologią, skupiają się na sobie i starają się stworzyć nową wizję samych siebie – indywidualną, wyróżniającą się. Jednak są również ostro krytykowani. Uważa się ich za narcyzów, osoby którym się nie chce, pragnących wszystkiego od razu na tacy, nierozumiejących etosu ciężkiej pracy, rozwydrzonych, rozpuszczonych, słabych psychicznie. I tak można by wymieniać w nieskończoność, bo zarzutów jest naprawdę wiele. Wielu z nich ma poważne problemy z psychiką, które w pewnych wypadkach sygnalizują nawet zalążek depresji, ale wtedy określa się ich jako po prostu słabych. Dochodzi do wielkiego starcia między pokoleniem, które żyło w kompletnie w innych realiach a pokoleniem naznaczonym dynamicznymi zmianami technologicznymi, kryzysami i chaotycznym przekształceniom rynku pracy. Konflikt pokoleń, motyw znany od dawna lecz dzisiaj przeżywający wielki renesans, szczególnie za sprawą Internetu i social media. Warto jednak zaznaczyć, że mówimy tutaj o ogólnym trendzie wśród młodych ludzi w Europie lub USA. Jak to jednak wygląda w Polsce?

 

Fragment artykułu zaczerpnięty został z portalu Kultura na co dzień. Ciąg dalszy dostępny jest na stronie: https://kulturanacodzien.pl/2018/07/08/wszechstronni-elastyczni-i-zmeczeni/

Autor: Jakub Siuchno - student III roku na kierunku Skandynawistyka: studia filologiczno-biznesowe w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera.