"Populiści pokazali środkowy palec Merkel. Europa się nie przejęła...".

W Europie nie za bardzo przejęto się buńczucznymi pogróżkami antyunijnego rządu w Atenach, który grozi wyrzuceniem na śmietnik polityki zaciskania pasa oraz zapowiada renegocjacje z wierzycielami w sprawie długu. Berlin i Bruksela muszą jednak okazać trochę empatii społeczeństwu, które znalazło się na krawędzi - pisze prof. Arkadiusz Stempin.

Artykuł dostępny na stronie